Mia Farrow w ogarniętym konfliktem wschodnim KongoPółnocne Kiwu, Demokratyczna Republika Konga, 15 grudnia 2008 - "Jestem szczęśliwa, że jestem tu z UNICEF, (...) bo pracownicy organizacji pracują tutaj dzień i noc, próbując sprostać kryzysowi" - mówiła Mia Farrow podczas swojej wizyty w Kongo. Aktorka a jednocześnie Ambasadorka Dobrej Woli UNICEF wróciła właśnie z Demokratycznej Republiki Konga. Podczas trzydniowej misji Mia Farrow odwiedziła dotkniętą konfliktem prowincję Północne Kiwu.
.jpg)
C UNICEF/NYHQ2008-1295/AsselinCelem wizyty Pani Ambasador było przekazanie świadectwa o tragedii, jaka dotknęła ludność wschodniego Konga. W ciągu ostatnich trzech miesięcy 300 000 osób straciło dach nad głową. Dzisiaj co piąty mieszkaniec prowincji jest uchodźcą.
"Przyjechałam by lepiej zrozumieć jak ci ludzie radzą sobie z kryzysem i co jeszcze można zrobić" mówi Mia Farrow. "Nadzieję daje mi przyjazd z organizacją humanitarną - UNICEF robi co może by pomóc. Bez nich czułabym się bezsilna (.)"
Tragiczna sytuacja dzieciJak zwykle najbardziej zagrożone są dzieci, a warunki, w jakich przyszło żyć przesiedleńcom, są rozpaczliwe. Tysiącom osób brakuje pożywienia odkąd opuściły domy. Brakuje czystej wody i leków. Przypuszcza się, że setki dzieci zostało rozdzielone ze swoimi rodzicami i zmuszone do samodzielnej walki o przeżycie.
W miejscowości Kayna Mia Farrow odwiedziła ośrodek terapeutycznego dożywiania, który miesiąc temu został splądrowany przez rebeliantów. "Myślę o tym, że 11 listopada szpital musiał być pełen dzieci, chorych dzieci" komentuje Pani Farrow. "Jak stu uzbrojonych mężczyzn może wtargnąć do szpitala i zagonić chore i poważnie niedożywione dzieci do lasu, żeby zabrać im wszystko co miały, nawet niewielkie ilości jedzenia, preparaty terapeutyczne, mleko, i rozdzielić to między siebie?"
C UNICEF/NYHQ2008-1298/AsselinJuż drugi rok z rzędu rozpoczęty rok szkolny został przerwany dla dziesiątek tysięcy dzieci. Mia Farrow z przejęciem rozmawiała z rodzicami w Rutshuru, wiosce kontrolowanej przez rebeliantów.
"Nawet ze szkół wszystko zostało rozgrabione, wszystkie materiały, wszystko" tłumaczył jeden z rodziców.
Mia Farrow odwiedziła także obozy dla uchodźców, by przekonać się, jak UNICEF odpowiada na potrzeby dzieci i ich rodzin na terenach, gdzie przemoc zdaje się nie mieć końca.
Po powrocie do Europy aktorka apeluje do światowych mediów i opinii publicznej o wsparcie.