Codzienność pracowników UNICEF w Port-au-PrinceUNICEF jest obecny na Haiti od 1949 roku. Trzęsienie ziemi z 12 stycznia dotknęło także organizację, ale pracownicy UNICEF szybko adaptują się do trudnych warunków działania na miejscu.
Ich praca jest kluczowa by zapewnić i utrzymać dostawy pomocy humanitarnej dla potrzebujących dzieci. Kryzys humanitarny na Haiti to tragedia najmłodszych, prawie 40% mieszkańców kraju nie skończyła jeszcze 14 lat.
Przenosiny ze zniszczonego biura
Dwa budynki, w których miał biura UNICEF, uległy zniszczeniu podczas trzęsienia ziemi. Pracownicy przenieśli się do tymczasowej lokalizacji w bazie sił pokojowych ONZ - MINUSTAH.
"Kiedy zrozumieliśmy, że musimy działań natychmiast" mówi Guido Cornale, przedstawiciel UNICEF na Haiti, "najbardziej obawiałem się o naszych lokalnych pracowników, Haitańczyków, którzy często stracili swoje domy i bliskich podczas katastrofy."
Mając do dyspozycji tylko podstawowe materiały, pracownicy UNICEF zebrali się w tymczasowym obozie już następnego dnia po trzęsieniu ziemi. Spotkania i koordynowanie pomocy humanitarnej odbywało się na świeżym powietrzu, a zamiast stołków służyły pustaki.
"Dzień lub dwa dni później udało się zdobyć trochę brezentu, wówczas byliśmy przynajmniej chronieni przed słońcem", mówi Roselin Araman z UNICEF. "Pierwszym i najważniejszym zadaniem było uruchomienie telefonów satelitarnych, ponieważ cały system telekomunikacyjny został zniszczony."
Rosalin Araman przed namiotem - bazą UNICEF w Port-au-Prince
Praca w tymczasowym obozie Baza MINUSTAH, zlokalizowana niedaleko lotniska, to dość rozległy teren wypełniony kontenerami, przyczepami i namiotami. Nad nim przelatują lądujące samoloty cargo z pomocą humanitarną, a tuż obok tumany kurzu wzbudzają przemieszczające się ciężarówki i samochody z napędem na cztery koła. To tam przeniósł swoją tymczasową siedzibę UNICEF.
Baza organizacji jest wciśnięta między namiot Centrum Koordynacji a przyczepę ze sprzętem pożarniczym.
Około 7 dni po trzęsieniu ziemi UNICEF otrzymał pierwszy duży namiot, który posłużył za tymczasowe biuro. W tym samym czasie na miejsce dotarły też dodatkowe osoby do pomocy i transport pomocy humanitarnej z magazynu w Panamie.
Dwadzieścia dni po katastrofie (1 lutego) obóz UNICEF składa się z dwóch dużych namiotów, w których mieści się zarówno część mieszkalna jak i biuro, podzielone na różne sektory, zajmujące się dostarczaniem wody i budową sanitariatów, ochroną dzieci przed przemocą, zdrowiem, dożywianiem i edukacją.
Wsparcie z zewnątrzUNICEF skierował na miejsce katastrofy dodatkowe osoby z Nowego Jorku, Genewy, Kopenhagi i Panamy. Pomogli oni m.in. w:
- dystrybucji żywności, namiotów, koców i innych podstawowych materiałów, które pozwoliły na normalne funkcjonowanie bazy
- instalacji urządzeń satelitarnych, umożliwiając łączność ze światem i przekazywanie informacji o skali katastrofy i potrzebach dzieci
- utrzymaniu systemu transportu i zapewnienia paliwa dla ciężarówek z pomocą humanitarną
Dostarczanie pomocyKażdego dnia o 7 rano cały zespół UNICEF spotyka się by omówić najświeższy raport z terenu objętego pomocą i przeanalizować działania w każdej ze stref. Później zebrane informacje składają się na dzienny raport, który otrzymuje każde biuro UNICEF na świecie (w tym UNICEF Polska) oraz wszyscy partnerzy i organizacje humanitarne działające na miejscu.
fot. UNICEF/NYHQ2010-0125/Roger LeMoyne
Nocna zmiana w tymczasowym biurze UNICEF w namiocie. Obok znajdują się miejsca do spania.
Takie dzienne spotkania są kluczowe by pomoc w każdym z sektorów (dostarczanie wody, żywności, zapewnienie opieki medycznej, opieka nad dziećmi osieroconymi) była dostarczana w skoordynowany sposób i by był zapewniony odpowiedni poziom finansowania tych działań.
fot. UNICEF/NYHQ2010-0018/LeMoyne
UNICEF koordynuje dostarczanie wody pitnej. Na zdjęciu trwa istalacja 10 000 litrowego, nadmuchiwanego pojemnika do przechowywania wody.Pod koniec tego tygodnia UNICEF przenosi się po raz kolejny, do dużo większego biura tymczasowego w Tabarre w Port-au-Prince. Biuro składać się będzie z 10 dużych namiotów, służących za magazyny z pomocą humanitarną oraz 4 budynków-kontenerów, służących zarówno jako część mieszkalna jak i miejsce pracy. Akcja pomocy dla Haiti trwa.
autor - Richard Alleyne

fot. UNICEF/NYHQ2010-0147/Shehzad Noorani
Późna noc, trwa rozładunek pomocy humanitarnej UNICEF. W takich sytuacjach pracuje się non stop...

fot. UNICEF/NYHQ2010-0154/Noorani
...aby już następnego dnia pomoc dotarła do potrzebujących dzieci.

fot. UNICEF/NYHQ2010-0151/Shehzad Noorani
Kostka mydła to bardzo cenna rzecz dla 4 letniej Lamonsi Laurent.