W ruinach szkołyDziś nasz zespół spotkał się z grupą osób, którą UNICEF szkolił jak identyfikować i rejestrować dzieci pozostawione bez opieki.
W drodze powrotnej do bazy MINUSTAH zatrzymaliśmy się przed zawalonym budynkiem szkoły podstawowej. Wspięliśmy się na ruiny, by dowiedzieć się więcej o szkole i zrobić zdjęcia. Nigdy nie zapomnę tego co zobaczyłem.
W rumowisku leżą dziecięce zeszyty, każdy wypełniony ręką malucha.
fot. Christopher Tidey/UNICEFPo otwarciu jednego z nich, znaleźliśmy imię dziewczynki wypisane ładnie na okładce - "Frandia". Zacząłem zastanawiać się kim była, ile miała lat i czy nadal żyje.
Mam nadzieję, że przetrwała trzęsienie ziemi, choć nigdy się tego nie dowiem.
fot. Christopher Tidey/UNICEF
Niezależnie od tego jaki był los dziewczynki, widok jej imienia wykaligrafowanego dziecięcą ręką przypomniał o tym jak wiele dzieci zostało poszkodowanych na skutek katastrofy i jak wiele z nich nadal potrzebuje naszej pomocy.
Christopher Tidey
z Port-au-Prince