FaceBook

2,5-letni Oumarou wraca do zdrowia!

Widok 2,5-letniego Oumarou w ramionach swojej matki jest poruszający. Chłopiec nie śmieje się, ani nie płacze. Nie rusza się. Osłabiony, oszczędza swoje ostatnie siły, by przetrwać.

banner_sahel

Tak wyglądał mały chłopiec kiedy pracownicy UNICEF po raz pierwszy spotkali Oumarou i jego matkę, Barirę, na oddziale leczenia niedożywienia w miejskim szpitalu w Aguie. Oddział jest wspierany przez UNICEF.

Barira powiedziała pracownikom UNICEF, że przywiozła Oumara do ambulatoryjnego ośrodka leczenia niedożywienia w Koonie, najbliższej im wiosce, jak tylko zauważyła, że stopy i nogi dziecka zaczęły puchnąć i chłopiec dostał biegunki. Zważywszy na poważny stan chłopca, pracownicy ośrodka skierowali Oumarou do szpitala.

W szpitalu pielęgniarki zważyły Oumarou. Chłopiec ważył jedynie 7,2 kilo. Dzieci jego wzrostu
i w jego wieku powinny ważyć prawie 2 kilo więcej. To potwierdziło, że dziecko jest skrajnie niedożywione. Dodatkowo stwierdzono, że chłopiec cierpi także z powodu anemii, malarii
oraz infekcji dróg oddechowych.

Oumarou został poddany specjalnej kuracji. Już po pierwszym tygodniu jego stan zdrowia polepszył się. Po czterech tygodniach leczenia z wykorzystaniem mleka terapeutycznego, gotowej do spożycia żywności terapeutycznej (tzw. RUTF – np. Plumpy’nut), lekarstw, antybiotyków i witamin, chłopiec wrócił do sił.

image4m

„Myślałam, że mój syn nie przeżyje. Widziałam jak umiera na moich oczach”, mówi wzruszona Barira. „Traciłam nadzieję, ale byłam gotowa zrobić wszystko, aby go ratować. Trzymaliśmy się wszystkich wskazówek podanych przez lekarzy, a jego stan znacznie się poprawił.”

Barira jechała 55 km, aby przywieźć swojego syna do szpitala. Została przy chłopcu przez cztery tygodnie, zostawiając trójkę dzieci w domu. Mąż Bariry został w wiosce i zajmował się resztą rodziny. Udało mu się odwiedzić żonę i syna 5 razy podczas ich pobytu w szpitalu.
„Bez jego wsparcia, mój syn by nie przeżył”, mówi Barira.

W szpitalu Barira brała udział w warsztatach, podczas których pracownicy szpitala tłumaczyli matkom, jak prawidłowo odżywiać dzieci, jak przygotowywać specjalne odżywki, jak ważne jest karmienie piersią oraz jak zastosować lepsze zasady higieny i lepiej chronić całą rodzinę przed malarią. „Dokładnie przestrzegam zaleceń lekarzy i wypełniam wszystkie ich zalecenia. Będę tu tak długo jak potrzeba, dopóki mój syn kompletnie nie wyzdrowieje”, powiedziała Barira kilka dni przed opuszczeniem szpitala.

W Nigrze blisko 394 tys. ciężko niedożywionych dzieci potrzebuje opieki lekarskiej. UNICEF potrzebuje Twojego wsparcia, aby kontynuować ratujące życie dostawy mleka terapeutycznego, gotowej do spożycia żywności terapeutycznej oraz lekarstw do Sahelu i zaopatrywać oddziały leczenia niedożywienia takie jak ten, na którym do zdrowia wracał Oumarou.

banner_sahel

Data publikacji: 18.07.2012
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.