FaceBook

„Babciu, naszego domu już nie ma”

W wyniku strzelanin i bombardowań w Słowiańsku zniszczonych zostało wiele budynków użyteczności publicznej, w tym szkoły

©UNICEF/Moskała

„Babciu, naszego domu już nie ma”

Od roku w Słowiańsku na wschodniej Ukrainie już nie strzelają. Jednak każdy, choćby odległy, huk powoduje u jego mieszkańców drżenie rąk i przyspieszone bicie serca. Matki nerwowo rozglądają się za swoimi dziećmi i nie mogą zapanować nad napływającymi do oczu łzami. Wspomnienia dzieci i ich rodziców tłumaczą wszystko.

Przez 5 nocy siedziałem z tatą, dziadkiem i babcią w piwnicy. Spałem na deskach razem z moim kolegą Bogdanem i naszym psem. Tylko babcia wychodziła, żeby przynieść nam coś do jedzenia. Kiedy w końcu wyszliśmy z piwnicy, powiedziałem do babci, że naszego domu już nie ma. Tak ośmioletni dziś Maksim wspomina początek zeszłorocznych wakacji.

Rodzina mieszkała w czteropiętrowym bloku, który w lipcu zeszłego roku został zbombardowany. Ich mieszkanie i wszystko, co mieli zostało doszczętnie zniszczone.

Był 1 lipca. Akurat byliśmy na korytarzu naszego bloku, kiedy zaczął się ostrzał. To było straszne, wspomina Maria, babcia Maksima. Zakryłam wnuki własnym ciałem i zeszliśmy w pośpiechu do piwnicy. Powiedziałam tylko wnuczkowi, żeby nie oglądał się za siebie. Dziś starają się przeżyć z dnia na dzień. Mieszkają w wynajętym mieszkaniu i mają nadzieję, że ich blok zostanie odbudowany na Nowy Rok. Chłopiec bardzo chciałby już wrócić do domu.

Ich mieszkanie i wszystko, co mieli zostało doszczętnie zniszczone

© UNICEF/Moskała

Maksim bardzo lubi chodzić do szkoły. Lubi się uczyć, ale jeszcze bardziej lubi grę w piłkę i wspólne zabawy z Bogdanem. Tymczasem w wyniku strzelanin i bombardowań w Słowiańsku zniszczonych zostało wiele budynków użyteczności publicznej, w tym szkoły. Część gmachów całkiem została zburzona, w niektórych pocisk zepsuł dach, a w innych z powodu pobliskiego wybuchu wyleciały szyby. Tymczasem, powrót do szkoły jest niezwykle ważny, aby dzieci mogły odzyskać równowagę psychiczną po tragicznych przeżyciach. Szkoła to dla nich znana rutyna dająca poczucie bezpieczeństwa, ale także beztroska zabawa z kolegami i koleżankami.

Dlatego jednym z priorytetowych działań UNICEF we wschodniej Ukrainie jest odbudowa i remont szkół. W najbliższym czasie 45 szkół w obwodzie Donieckim i Ługańskim, w tym w Słowiańsku, ma zostać odbudowane i wyposażone, aby dzieci mogły się uczyć w odpowiednich warunkach. Jednak, aby dzieci takie jak Maksim, mogły spokojnie wrócić do szkoły, potrzebne jest wsparcie naszych Darczyńców.

Jednym z priorytetowych działań UNICEF we wschodniej Ukrainie jest dobudowa i remont szkół

© UNICEF/Moskała

Aby dzieci takie jak Maksim, mogły spokojnie wrócić do szkoły, potrzebne jest wsparcie naszych Darczyńców

© UNICEF/Moskała

Przekaż darowiznę za pomocą naszej strony i pomóż dzieciom, które ucierpiały na skutek wojny na Ukrainie. Twoja darowizna pomoże dzieciom takim jak Maksim wrócić do szkoły i odzyskać dzieciństwo. Nie zwlekaj – pomóż jeszcze dziś.

Data publikacji: 22.10.2015
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.