FaceBook

Dadaab. Życie w największym obozie na świecie

W Somalii, na odcinku 10-15 km przy główniej drodze z Mogadiszu do Południowej części kraju znajduje się największy obóz dla uchodźców na świecie. Żyje tam blisko 500 tys. uchodźców. Wielu uchodźców żyje tam od lat, a część przybyła niedawno z powodu klęski głodu - mówi w rozmowie z UNICEF Polska Peter Hailey, Koordynator Programów Leczenia Niedożywienia z UNICEF Somalia.

grafika-telefon-peter_hailey

Początki życia w obozach dla uchodźców są bardzo trudne. Ludzie docierający muszą zaczynać wszystko od nowa. Pierwszą rzeczą, jaką muszą zrobić po przybyciu, jest zorganizowanie sobie miejsca pobytu w uzgodnieniu z mieszkającymi już tam ludźmi oraz
z osobami zarządzającymi obozami zarówno oficjalnie, jak i nieoficjalnie.

Następnie muszą znaleźć materiały na zbudowanie sobie domu. Jestem pewny, że widzieliście zdjęcia schronień zrobionych z patyków, kawałków plastiku i kartonu, w których żyją uchodźcy. To jest pierwszy krok.

Następnie muszą dowiedzieć się jak uzyskać wodę pitną i żywność. Sanitariaty to następna sprawa, którą muszą sobie zorganizować samodzielnie. Wszystkie te rzeczy wymagają duże ilości pracy, negocjacji i planowania.

dadaab

Problemy uchodźców nie kończą się na zorganizowaniu sobie miejsca pobytu w obozie ponieważ codzienne życia wymaga ciągłego starania się o wodę i żywność. Tymczasowość pobytu uchodźców powoduje brak akceptacji ze strony miejscowej ludności. Nie pozwalają im na otwieranie własnej działalności gospodarczej czy uprawy ziemi.

Ograniczenia powodują, że życie pomału staje się bardzo nudne i monotonne. Ciągłe oczekiwanie na możliwość powrotu do domu zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci bardzo trudne.

Większość z nas myśli, że udzielanie pomocy w postaci wody, żywności, lekarstw, rozwiązuje wszystkie problemy ludzi przebywających w obozach dla uchodźców. Ale rzeczywistość jest inna. Oni żyją jak w letargu czekając na zmiany i powrót do swoich domów.

uni114738

Jedni z nich próbują dotrzeć do Jemenu poprzez Morze Czerwone. Drudzy podejmują się marszu przez Saharę aby dotrzeć do Europy przez Morze Śródziemne. Inni próbują wrócić
do siebie albo do miejsc , które według nich są bezpieczne, przeważnie do większych miast lub obszarów miejskich, a jeszcze inni czekają i czekają i zostają w obozach przez długie lata.

Somalijczycy przez 20 lat starali się radzić sobie z sytuacją w kraju. Naszą pracą jest wspomaganie ich. Nie możemy zapewnić im wszystkiego, ale pracując z nimi możemy mieć większy wpływ na szybszą zmianę sytuacji, w jakiej się znaleźli.

posluchaj

1. Peter Hailey - pierwsze dni w obozie

2. Peter Hailey - dokąd udają się opuszczający obóz?


Data publikacji: 14.12.2011
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.