FaceBook

Dzieci w Republice Środkowoafrykańskiej potrzebują naszej pomocy

Republika Środkowoafrykańska Bangui Bangi

13-letnia Nicolette najbardziej pragnie pokoju dla swojego kraju. © UNICEF/Video

Prosimy, przekaż darowiznę i pomóż dziecku takiemu jak Nicolette. Działając z nami masz pewność, że Twoje wsparcie dotrze do Republiki Środkowoafrykańskiej.

BANGUI, Republika Środkowoafrykańska, 20 sierpnia 2014 – W okolicach klasztoru Boy Rabe w Bangui przez cały dzień słychać gwar dziecięcych rozmów – śpiewy, liczenie, zabawę i śmiech. Kiedy w związku z szerzącą się przemocą 2/3 szkół w Republice Środkowoafrykańskiej zostało zamkniętych, w klasztorze Boy Rabe UNICEF zorganizował tymczasową szkołę. W całym kraju takich miejsc powstało 144.

13-letnia Serengino Nicolette Divine razem z rodziną uciekła do pobliskiego obozu dla uchodźców, gdy rebelianci zaczęli napadać na okolicę, w której mieszkała.

Rebelianci Selekas zaatakowali nas w sobotę , mówi, odnosząc się do sił rebelianckich, które od prawie dwóch lat sieją przemoc i postrach w kraju. Kiedy wkroczyli do miasta, kupowałam chleb na obiad. Potem miałam iść do szkoły, ale mój ojciec kategorycznie zabronił mi wyjścia z domu. Rebelianci plądrowali miasto i zabijali ludzi. Mój tata natychmiast podjął decyzję o ucieczce, dodaje.

Rodzina schroniła się w pobliskim obozie dla uchodźców. Nicolette bardzo chciała kontynuować naukę, ale chodzenie do szkoły w tej sytuacji było absolutnie niemożliwe. W obozie nie było takiej możliwości, a jego opuszczanie było zagrożeniem dla życia Nicolette. Dlatego jej ojciec postanowił przenieść rodzinę do innego obozu, znajdującego się w pobliżu klasztoru Boy Rabe.

Tata mówił, że ze względów bezpieczeństwa nie mogę wrócić do mojej starej szkoły , relacjonuje Nicolette. Dlatego przenieśliśmy się tutaj, blisko klasztoru, gdzie UNICEF organizuje tymczasowe miejsca do nauki. To dla mnie jedyna szansa, aby kontynuować szkołę , dodaje.

Republika Środkowoafrykańska Bangui Bangi

Przybory szkolne i zabawki docierają do tymczasowej szkoły zorganizowanej przez UNICEF w klasztorze Boy Rabe © UNICEF/Grarup

Wszechobecna przemoc

Z powodu trwającego w Republice Środkowoafrykańskiej konfliktu, wewnątrz kraju swoje miejsce zamieszkania zmieniło już około 508 800 osób. Tylko w Bangui 83 800 ludzi żyje w 43 prowizorycznych obozowiskach. Mimo że w ostatnich tygodniach sytuacja w stolicy kraju uległa poprawie, ludzie wciąż nie czują się na tyle bezpiecznie, aby zadecydować o powrocie do swoich domów.

Kapitan Michaël jest członkiem francuskich sił pokojowych stacjonujących w Republice Środkowoafrykańskiej.Dowodzi patrolem żołnierzy pilnujących porządku w notorycznie niestabilnej dzielnicy PK12. Mimo bogatego operacyjnego doświadczenia, wciąż zaskakuje go, jak zmienna jest sytuacja w tym kraju.

To co jest najbardziej przerażające, to wszechobecność aktów przemocy, które zdarzają się w biały dzień , mówi. Kilka tygodni temu w strefie PK12 zaatakowanych zostało kilkudziesięciu cywilów. Po takich wydarzeniach wszyscy zamykają się w domach. Nie chcą puszczać dzieci do szkół. Mimo naszej obecności na ulicach, mija wiele tygodni, zanim ludzie znów zaczynają wychodzić na zewnątrz , dodaje.

Pragnienie pokoju

Oprócz organizowania tymczasowych miejsc do nauki, UNICEF wraz z partnerami zapewnia mieszkańcom obozów dostęp do czystej wody oraz moskitiery. Pomoc potrzebna jest również w jedynym działającym w kraju szpitalu dziecięcym. Od początku konfliktu dramatycznie wzrosła liczba dzieci cierpiących z powodu niedożywienia. Codziennie do placówki przyjmowani są również pacjenci z ranami postrzałowymi oraz innymi powstałymi na skutek walk. Szpital pęka w szwach, a dzieci tygodniami czekają na leczenie. UNICEF wspiera funkcjonowanie szpitala, dostarczając leki, sprzęt oraz żywność terapeutyczną. Potrzebujących jest jednak o wiele więcej i wciąż potrzebne jest wsparcie.

Republika Środkowoafrykańska Bangui Bangi

Pacjenci szpitala dziecięcego w Bangui pilnie potrzebują naszej pomocy © UNICEF/Terdjman

Dlatego największym pragnieniem mieszkańców Republiki Środkowoafrykańskiej jest pokój. Jak mówią, przemoc, traumatyczne doświadczenia i niepewność jutra trwają już zbyt długo. Nawet Nicolette, która mówiąc o swoich marzeniach zaczyna od chęci pójścia na studia i znalezienia dobrej pracy, pragnie jednej rzeczy ponad wszystko. Pragnę pokoju dla mojego kraju , mówi wzruszona.

Mieszkańcy Republiki Środkowoafrykańskiej od kilkunastu miesięcy przeżywają piekło. Bezbronne dzieci, takie jak Nicolette, są najczęstszymi ofiarami trwającego w kraju kryzysu. Sytuacja jest bardzo trudna, ale pracownicy UNICEF są na miejscu, gotowi do niesienia pomocy. Pomocy, którą możesz sfinansować Ty.

Prosimy, przekaż darowiznę i pomóż dziecku takiemu jak Nicolette. Działając z nami masz pewność, że Twoje wsparcie dotrze do Republiki Środkowoafrykańskiej.

Data publikacji: 28.08.2014
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.