FaceBook

Edukacja w czasie wojny

W szkole uczy się obecnie 650 uczniów, w tym 70 dzieci uchodźców ze wschodniej Ukrainy

© UNICEF/Moskała

Swietłana uczy w szkole podstawowej nr 3 w Konstantynówce. Jest psychologiem i prowadzi specjalne lekcje dla dzieci uchodźców. Pomaga im radzić sobie ze stresem i doświadczeniami wojny. W szkole uczy się obecnie 650 uczniów, w tym 70 dzieci uchodźców ze wschodniej Ukrainy.

Uczestniczymy w jednej z takich lekcji. Swietłana prosi dzieci, aby narysowały swojego superbohatera. Na kartkach pojawiają się księżniczki, supermani, postaci z bajek czy komiksów. W czym może Wam pomóc superbohater?, pyta Swietłana. Może spełnić nasze marzenia! Może pomóc w odrabianiu lekcji!, padają odpowiedzi dzieci. Następnie wszyscy rysują superbohaterów na tablicy, a na końcu stają w kółku trzymając się za ręce.

W czym może Wam pomóc superbohater?, pyta Swietłana. Może spełnić nasze marzenia! Może pomóc w odrabianiu lekcji!

© UNICEF/Moskała

Po zakończonej lekcji prosimy Swietłanę o chwilę rozmowy.

Jak oceniasz stan psychiczny dzieci uchodźców?

Większość dzieci opuściła swoje domy jeszcze zanim zaczęło się bombardowanie. Badania wykazały, że ich stan psychiczny nie jest zły. Ale małe dzieci, z którymi pracuję w tej chwili, były świadkami działań zbrojnych. Mają teraz stany lękowe i czują strach, który nie jest typowy dla innych dzieci. Często są też zamknięte w sobie.

Jak zajęcia z psychologiem wpływają na poprawę ich stanu zdrowia?

Dzieci, z którymi obecnie pracuję, przybyły tutaj około rok temu. W tym czasie wiele udało się osiągnąć: dzieci wyciszyły się i przyzwyczaiły do nowego miejsca. Widzą, że wokół jest spokojnie, uśmiechają się. Staramy się też nie podkreślać, że są dziećmi uchodźców. Nie traktujemy ich inaczej od pozostałych dzieci. To bardzo dużo daje.

A czy rozmawiasz też z rodzicami tych dzieci?

Kiedy to wszystko się zaczęło, zorganizowaliśmy w moim biurze miejsce, z którego przyjeżdżający do nas mogli odbierać wszelką pomoc, np. odzież czy żywność. Zdecydowaliśmy, żeby to miejsce zorganizować właśnie w moim biurze, bo przy okazji rozmawiali ze mną i łatwiej było określić, w jakim są stanie. Oczywiste jest, że bardziej martwią się dorośli niż dzieci. Oni lepiej rozumieją sytuację.

Które historie najbardziej Cię dotknęły?

Wszystkie historie są bardzo wzruszające. Na przykład w zeszłym roku przyjechała tutaj mama z prawie niewidomą dziewczynką. Przyjechały z Awdijiwki - miasta, gdzie wciąż toczą się walki. Jednak ciągle myślą, że już stąd wyjeżdżają i wracają do domu… Dziewczynka potrzebuje indywidualnego nauczania i pomocy z mojej strony. Rozmawiam też często z jej mamą i obserwuję jak cały rok wraca pamięcią do miejsca, z którego przyjechały. Przykro jest obserwować, kiedy ludzie mówią jej, że nie ma już do czego wracać...

Inny przykład to mama z trzema córkami. Przyjechały tutaj z Gorłówki, bo życie w ich domu nie było już możliwe. Jedna z dziewczynek chodzi do drugiej klasy. Ma problemy z sercem, ale jest niezwykle aktywna i zawsze uśmiechnięta. Dlatego, jeśli nie znasz ich historii: tła, miejsca, z którego przybyły oraz nie wiesz, co widziały i co przeżyły, to nigdy byś się nie domyślił, co przeszły te kobiety.

Co mówią dzieci uchodźców?

Kiedy zapytasz o dom - mówią, że chciałyby do niego wrócić. Ciągle to powtarzają: chcę wrócić do domu.

Swietłana uczy w szkole podstawowej nr 3 w Konstantynówce. Jest psychologiem i prowadzi specjalne lekcje dla dzieci uchodźców.

© UNICEF/Moskała

Działania wojenne w obwodzie donieckim i ługańskim zmusiły do przesiedlenia 1,5 mln Ukraińców, w tym ponad 180 tys. dzieci. UNICEF Polska skupia swoje działania na wsparciu programów edukacyjnych i pomocy dla uchodźców. W obwodzie donieckim, na obszarze kontrolowanym przez władze rządowe funkcjonują 552 szkoły, a w obwodzie ługańskim 315 szkół. 45 z nich jest wspieranych przez UNICEF. Wspierając szczególnie szkoły i przedszkola chcemy pomóc dzieciom dotkniętym przez kryzys powrócić do normalności.  

Ty też możesz pomóc. Za pomocą naszej strony przekaż darowiznę i wesprzyj potrzebujące dzieci na Ukrainie. Dziękujemy za każdą pomoc.

Data publikacji: 14.10.2015
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.