FaceBook

Kenia inaczej, część I

Kenia widziana inaczej, z dala od turystów. Zobaczyłem inną twarz Kenii, dotkniętej kryzysem - wypadkową również i tego co dzieje się w Rogu Afryki i w obozie Dadaab, gdzie obecnie przebywa ponad 470 tysięcy uchodźców z Somalii… - pisze Marek Krupiński, Dyrektor Generalny UNICEF Polska.

Turkana to region na północnym zachodzie Kenii, na styku granic Etiopii, Sudanu i Ugandy. Największy dystrykt administracyjny o powierzchni ponad 77 tys km kwadratowych. Panują tu wysokie temperatury od 24-40 st C, opady deszczu są nieprzewidywalne – co niesie ze sobą negatywne skutki, jak mówią miejscowi pracownicy biura UNICEF w Lodwar (ponad 2 godziny lotu samolotem z Nairobi).

Z Nairobi odlatujemy z pewnym opóźnieniem. Runar Soerensen (nasz „autorytet” w sprawach bezpieczeństwa) jest spokojny, analizuje ostatnie komunikaty, w tym doniesienia prasowe
z minionych dni i komentarze, dotyczące zamachów terrorystycznych w stolicy Kenii. Pewne jest jedno: mamy coraz mniejsze szanse na piątkowy lot do obozu w Dadaab. Destabilizacja sytuacji w Nairobi przez bojowników somalijskiej organizacji Al-Shabab zaostrza postawę władz kenijskich.

dscn3973
Marja-Ritta Ketola, dyrektor komitetu fińskiego, Pamela Sittoni oraz Runar Soerensen

Silne jest wrażenie, że funkcjonujemy jakby w dwóch światach - tutaj, na lotnisku, spokój (nawet z lekka niepokojące rozluźnienie), pasażerowie chodzący po płycie, obsługa pracuje jakoś wolno, bez pośpiechu. Na wszystko jest czas. Wzbudza to pewien lęk, zastanawiam się nawet czy ktoś to wszystko koordynuje? Ale co ma być, to przed nami.

dscn3975

Zrobienie zdjęcia na płycie lotniska czy też z sympatyczną stewardessą naziemną linii Fly 540.com nie jest żadnym problemem. Dołączyła do nas też Pamela Sittoni, specjalistka
w biurze komunikacji, odpowiedzialna za program naszej wizyty.

dscn3978

Jeszcze spojrzenie na okolice Nairobi przesuwające się 600 metrów pod nami i samolot nabiera pełnej wysokości.

Dash-8 nie należy do cichych samolotów, ale wkrótce się przekonamy, że to najlepszy
i najpewniejszy środek transportu w regiony, do których się wybieramy. Po ponad godzinie lotu krajobraz się zmienia: zieleń, widoczne drogi, zabudowania. To Kitale. Lądujemy, aby wysadzić kilka osób i kilka zabrać, oczywiście pod czujnym okiem strażnika.

dscn3986

dscn3988

Nazwa lądowiska nie budzi żadnych wątpliwości. Pas startowy czy raczej lądowisko, to przedsmak tego, co nas czeka. Marja- Ritta Ketola, dyrektor komitetu fińskiego, jakoś mniej pewnie patrzy na dalszą część podróży. Przed nami jeszcze godzina. Staram się Ją uspokoić, w końcu ponad 23 lata mojej działalności zawodowej w lotnictwie swoje zrobiło - lataliśmy na An-24, IL-18, a koledzy mawiali ”co ma śmigła, jest najpewniejsze”, choć przeciwnicy tego stwierdzenia kończyli ”najpewniejszy samolot to ten, co stoi w hangarze” – Marija jakoś tym stwierdzeniem nie była zachwycona. Pod nami krajobraz się zmienił, patrzymy na wyschnięte koryto rzeki. Wreszcie samolot zaczął się zniżać, coraz wyraźniej widać ziemię, czuje się upał.

dscn3998

Wylądowaliśmy. Oczekując na bagaż, rzut oka na „koordynację lotów” - „człowiek-orkiestra" załatwia wszystko. Ma tylko jednego pomocnika. Szybki rozładunek bagażu i... samolot wraca. Dzisiaj była piękna pogoda - nie zmieniła się ani na deszczową ani na mocny wiatr
z piaskiem.

dscn4008

dscn4011

Czeka na nas zespół UNICEF. Margaret Gwada, Field Office Coordinator czyli szefowa biura UNICEF zaprasza z marszu na spotkanie powitalne z Levi Senogą, gubernatorem, przedstawicielem lokalnej władzy Turkana. To zwyczajowa procedura, pan gubernator lubi wiedzieć kto i kiedy przebywa na jego terenie.

dscn4014

dscn4019
Powitanie w biurze gubernatora

UNICEF Kenia z partnerami w działaniu w regionie TURKANA

Odwiedzamy lokalny szpital w Lodwar. Dyrektor, dr Joseph Epem przedstawia sytuację. Poważny problem to nadal niedożywienie dzieci - 37,4% dzieci poniżej 5-ego roku życia jest niedożywionych. Cele i misja szpitala są jasno określone, opisane w sposób widoczny
dla każdego pacjenta, co udało się uwiecznić na zdjęciu. Dr Epem jest niezwykle dumny
ze zdobytego wykształcenia i zawodu lekarza. Studia medyczne ukończył w Nairobi, a pochodzi
z Lodwar. Zna te strony i problemy miejscowej ludności, bo kiedyś to były problemy jego i jego bliskich. Chwali sobie bliską współpracę z dr Iris Mariao, z biura UNICEF w Lodwar. Jak twierdzi, nigdy nie myśleli o emigracji.

dscn4028
Powitanie i briefing w szpitalu w Lodwar

dscn4031

dscn4029
Nowy ambulans

Dyrektor z dumą oprowadza nas po szpitalu, pokazuje nowy nabytek, ambulans, obsługujący 15 „przychodni” w rejonie czyli w promieniu 50-85 km od Lodwar. Dodatkowo dr Epem zrobił specjalizację z zarządzania – to znakomicie ułatwia racjonalizację działań, wprowadzenie procedur obsługi pacjentów. Cennik - czas oczekiwania na usługę medyczną. Szkolenie pracowników, podnoszenie kwalifikacji – to program wdrażany wspólnie z UNICEF, pod nadzorem dr Mariao. Pracuje im się razem znakomicie, ale wszyscy jesteśmy świadomi wagi problemów, jakie stoją przed nami: ok. 9300 kobiet w ciąży i karmiących, dotkniętych jest problemem niedożywienia. To około 18% wszystkich kobiet ciężarnych w tym regionie.
111 579 dzieci poniżej 5-ego roku życia jest zarejestrowanych w regionie Turkana. Procent niedożywionych oscyluje (w zależności od miejscowości) pomiędzy 24,4% a 37,4%.

Dostęp do czystej, zdatnej do picia wody ma tylko 30 % społeczności - to kolejny problem
do rozwiązania, mówią na przemian dr Joseph i dr Iris. W kwestii wody pitnej, UNICEF współpracuje z Kenijskim Czerwonym Krzyżem. Program zaopatrzenia regionu w wodę
ma być zrealizowany już niedługo, bo w lutym 2012. Problemem jest również bezpieczeństwo,
a raczej jego brak po zapadnięciu zmroku. Grasują tu uzbrojone bandy. Napady to też sposób
na życie. Poziomu bezpieczeństwa nie podnoszą konflikty z sąsiednią Etiopią - w maju br.
25 mieszkańców Lodwar zostało zamordowanych po połowie ryb w jeziorze Turkana. To też wynik etnicznych waśni, mieszkającej przy granicy ludności.

Wymienione problemy z zakresu opieki zdrowotnej są priorytetem szpitala. Doktor Epem jest pełen energii i zapału. Partnerstwo z UNICEF i organizacją „Lekarze bez granic” z Belgii dało kwotę 820 tys. USD na program niedożywionych dzieci, a to już zaspokoi 80% bieżących potrzeb. Żywność terapeutyczna, w tym mleko, dostarczono najbardziej potrzebującym dzieciom w regionie, a programem zostało objętych 3199 dzieci. Z kolei programem „Lifesaving emergency nutrition interventions" zostały objęte dzieci z tzw. poważnym i średnim niedożywieniem, łącznie ponad 17 tys dzieci regionu Turkana.

dscn4066
Marja-Ritta Ketola i Nagiali Gladys, szefowa grupy wspracia, wraz ze swoimi podopiecznymi

O sukcesach dr Epem i dr Iris mówią skromnie, ale w ich imieniu mówi Nagiali Gladys, szefowa tzw. grupy wsparcia dla kobiet. Najbardziej potrzebującym i poszkodowanym ofiarom przemocy ze strony mężczyzn, pozostawionym z dziećmi, bez środków do utrzymania organizuje specjalne szkolenia zawodowe w dziedzinie ogrodnictwa. Nauka sadzenia warzyw – trafiliśmy na uprawę pomidorów - to ostatnie zajęcia w tych grupach. Produkty można później sprzedać na lokalnym targu, ważne, że w tym czasie dzieci są pod opieka szpitalną, przechodzą badania, są szczepione, a kobiety jednocześnie uczą się jak prawidłowo karmić piersią i dlaczego takie karmienie jest najzdrowsze. Dlaczego regularne szczepienia są konieczne, jaka żywność jest zdrowa i konieczna do prawidłowego rozwoju małego dziecka - to programy wsparcia UNICEF. Wskaźniki uczestnictwa w tym programie są coraz lepsze,
w centralnej części Turkana uczestniczy w nich 49%, a w południowej 63% kobiet korzysta ze szkoleń. Grupy wsparcia są co raz bardziej popularne, jest też coraz więcej uczestniczek.
Ich liderki, takie jak Nagilai Gladys, cieszą się szczególnym szacunkiem i autorytetem.

dscn4059
Uprawa pomidorów, prowadzona przez kobiety z grupy wsparcia

Żegnamy się serdecznie ze wszystkimi. Ich radość ze spotkania jest niesamowita, energia, zapał, chęć do dalszego działania. Doktor Joseph Epem daje im siłę i nadzieję swoim profesjonalizmem, ale i konsekwencją w działaniu. Dziękuje za wsparcie UNICEF i ”Lekarzy bez granic”. Otrzymane szczepionki, a ostatnio lodówki i chłodnie do przechowywania lekarstw, trafią do miejsc najbardziej oddalonych na północ.

dscn4079

Krótka wizyta w typowej wiosce kenijskiej, Kambi Makuti. Ciekawi i życzliwi do tego stopnia,
że niełatwo udało się uniknąć bardziej serdecznego przywitania.

dscn4073

Słońce szybko zmierza ku zachodowi. Jedziemy na nocleg do Diecezji Św. Teresy, gdzie życzliwie przyjmują nas siostry. UNICEF współpracuje z lokalnymi diecezjami katolickimi
i innymi organizacjami religijnymi. To najlepszy sposób, aby dotrzeć do lokalnej społeczności – twierdzi Siostra Pamela Nabangi. Ośrodek diecezjalny jest otwarty na wszystkie środowiska, także te najtrudniejsze, przekonaliśmy się i o tym.

dscn4084
Przyjazd do ośrodka diecezjalnego

dscn4372

Kliknij, aby przeczytać drugą część relacji z Kenii

{vmgallery id=59}

Data publikacji: 18.11.2011
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.