FaceBook

Młody Messi z Jemenu

Pomimo utraty nogi w wyniku eksplozji sprzed 8 lat, Rafik kontynuuje grę w piłkę, którą kocha – na razie na szkolnym boisku w Sanie. Chłopiec głęboko wierzy, że pewnego dnia uda mu się zagrać na prawdziwym stadionie.

© UNICEF/Madhok

Sana, Jemen, 26 stycznia 2016 r. - Mało kto wie, że u gwiazdy piłki nożnej Leo Messiego, urodzonego i wychowanego w Argentynie, wykryto w wieku dziecięcym niedobór hormonu wzrostu. Kiedy miał 13 lat przeniósł się do Hiszpanii, aby dołączyć do drużyny FC Barcelona, która zgodziła się opłacać jego leczenie. W ten właśnie sposób narodziła się wielka gwiazda. Reszta jest historią.

Dzisiaj chcemy przedstawić Wam kolejną gwiazdę. 15 letni Rafik pochodzi z Sany, stolicy Jemenu.

Osiem lat temu, kiedy grał w piłkę nożną, w wyniku eksplozji po ataku powietrznym stracił nogę. Jego najbliżsi zginęli na miejscu.

Ale historia Rafika nie jest o śmierci, czy tragicznych wspomnieniach z tamtego dnia. Jest o nadziei i determinacji, które Rafik i inne dzieci starają się pokazać światu. Każdy ich dzień to walka o przetrwanie. Dzieci mieszkają w szkole, w której schronienie znalazło około 40 rodzin. Każdego dnia udowadniają, jak wielki drzemie w nich duch walki.

Zapał Rafika do gry w tę „piękną grę” zbliżył do siebie grupę braci i sióstr mieszkających w szkole. W warunkach głodu i rozpaczy łączy ich wspólna walka o przetrwanie. Z jedną nogą i kulą inwalidzką, w czasach niepokoju i chaosu, Rafik daje sąsiadom nadzieję na lepsze jutro.

Zagrożone miliony

Konflikt w Jemenie rozpoczął się w marcu 2015 roku. Najbardziej cierpią dzieci. Około 1,3 miliona z nich jest zagrożonych ostrym niedożywieniem, w tym ponad 300 000 dzieci grozi ostre ciężkie niedożywienie.

Do 12 stycznia UNICEF potwierdził ok. 1900 incydentów, w których zginęły lub zostały okaleczone dzieci.

Łącznie ok 7,3 miliona najmłodszych potrzebuje ochrony, a odsetek przypadków naruszenia praw dzieci dramatycznie rośnie.

Rafik (w fioletowej koszulce) grający w futbol w szkole w Sanie. Ponad 40 rodzin znalazło tam schronienie na czas konfliktu.

© UNICEF/Madhok

Nowe życie na chwilę

Ponad 100 dzieci żyje w tymczasowych schroniskach. Podczas gdy chłopcy cieszą się grą w piłkę nożną, dziewczynki wolą rysować, organizować  teatrzyki lalek czy zajmować się robótkami ręcznymi.

Sztuka, którą tworzą, odzwierciedla ich prawdziwe życie – nieważne, czy jest to dzieło wykonane z popękanego szkła pozostałego po eksplozji bomby, czy rysunek pokazujący, jak wojna wywróciła ich rzeczywistość do góry nogami.

Mimo że od listopada ubiegłego roku 14 500 szkół zostało na nowo otwartych, wciąż 1500 pozostaje zamkniętych, pozbawiając 383 000 dzieci możliwości edukacji. Od marca ubiegłego roku około 1,8 miliona dzieci nie miało możliwości ukończenia szkoły.

W Jemenie brakuje pożywienia i wody, a ulice Sany, stolicy kraju, pokrywają śmieci. Kończą się zapasy lekarstw, a szpitale ledwo funkcjonują. Ale pomimo tych trudności Rafik i jego przyjaciele odnajdują radość w piłce nożnej.

Nasz młody bohater miewa niekiedy obawy dotyczące tego, jak inni postrzegają jego ułomność. Mimo wielu przeciwności losu, ten zdeterminowany nastolatek uważa, że bomby i pociski nie mogą zniszczyć jego narodu, ani podważyć jego wiary w ludzkość. Takie zachowanie, w którym przynosi się radość i szczęście zdesperowanym ludziom, wymaga wielkiego serca.

***

Chcesz pomóc dzieciom takim jak Rafik? Działaj z nami! Za pomocą naszej strony przekaż darowiznę i podaruj potrzebującemu dziecku żywność, wodę czy bezpieczne schronienie. Liczymy na Twoją pomoc właśnie teraz i dziękujemy za każde wsparcie!

Data publikacji: 09.03.2016
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.