FaceBook

Ojcowska miłość

Ponad 80% somalijskich uchodźców przybywających do Kenii to kobiety i dzieci. Na czele większości rodzin, które rejestrują się w obozie dla uchodźców w Dadaab, stoją matki, babcie i starsze siostry. Często zastanawiam się wtedy, gdzie podziali się ojcowie, dziadkowie, starsi bracia? Ten rażący brak mężczyzn sprawia, że obecność w obozie Abdila, jest szczególnie zauważalna. W tak sfeminizowanym społeczeństwie Abdile stoi z boku, ale postrzegany jest przez wszystkich jako wzorowy ojciec.

Abdile, jego żona, czworo dzieci i babcia opuścili swój dom w Somalii w poszukiwaniu pożywienia i wody, po tym jak susza wyrządziła ogromne straty na ich polach i wśród trzody. Nie mając co jeść, podjęli dramatyczną walkę o przetrwanie. Niestety rodzina nie dotarła do obozu w Kenii w całości. Podczas 25-dniowej tułaczki, żona Abdila zmarła z głodu.

"Nie mięliśmy wyboru, musięliśmy kontynuować naszą podróż, inaczej my również umarlibyśmy z głodu" - tak Abdile wspomina ten dramatyczny moment.

Po dotarciu do obozu zagrożone było życie kolejnego członka rodziny. Trzyletni Aden, najmłodszy syn Abdila, był skrajnie niedożywiony. Chłopiec był tak wycieńczony, że nie mógł utrzymać prosto główki, ani nawet przełykać. Natychmiast przyjęto go do szpitala Hagadera i został poddany odpowiedniemu leczeniu. Lekarze jednak nie dawali mu wielkich szans.

Wszystko to działo się około dwóch tygodni temu i Aden jest wciąż z nami! Chłopiec powoli przybiera na wadze i czuje się coraz lepiej, ale wciąż bez pomocy taty nie może się podnieść.

Dzięki natychmiastowej pomocy udzielonej Adenowi w szpitalu Hagadera, w którym chłopcu podano dostarczaną przez UNICEF terapeutyczną żywność Plumpy Nut (pastę z orzeszków ziemnych bogatą w witaminy i składniki odżywcze, łatwo przyswajalną przez niedożywiony organizm) Aden będzie żył! Ale myślę, że oprócz pomocy medycznej, jest coś jeszcze, co uratowało Adena.

Za każdym razem, kiedy odwiedzałem Adena w szpitalu, był przy nim jego tata. Lekarze przyznają, że Abdile bez przerwy siedział przy łóżku synka, trzymając jego drobną dłoń. Dni mijały, a obraz ten się nie zmieniał. Gdy obserwowałem z jaką delikatnością i miłością ojciec karmił, pocieszał i przytulał kruche ciało swojego synka, był to dla mnie szczególnie wzruszający widok - ucieleśnienie tego, co oznacza bycie rodzicem.

hs4

"Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, nasza rodzina musi trzymać się razem. Mój synek, bardzo powoli, ale wraca do zdrowia i wiem, że przetrwamy wspólnie ten trudny dla nas czas." - powiedział Abdile, gdy wczoraj odwiedziłem ich w szpitalu.

Chris Tidey

UNICEF szacuje, że w Rogu Afryki ponad 2 mln dzieci cierpli z powodu niedożywienia, z czego około 0,5 mln dzieci jest na granicy śmierci. Nasza reakcja na tę tragedię musi być natychmiastowa. Darczyńcy UNICEF Polska przekazali już ponad 400 tysięcy złotych na ratowanie dzieci w Rogu Afryki. Wciąż apelujemy o pomoc!

Czytając historię Adena i Abdila, widząc ich heroiczną walkę o przetrwanie, uwierzmy, że wciąż jest nadzieja, by uratować każde dziecko!

Chcę pomóc!

Data publikacji: 03.08.2011
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.