FaceBook

Wojna w Syrii - dramatyczna decyzja matki

Wojna w Syrii

© UNICEF/Romenzi

Gdy po miesiącach bombardowań walki w południowej Syrii chwilowo ustały, Alma bez wahania podjęła decyzję o ucieczce. Przygotowania nie trwały długo. Kobieta musiała zabrać ze sobą jedynie paszporty, aby legalnie przekroczyć z siedmiorgiem dzieci granicę z Jordanią.

Gdy tylko zaczęła szukać dokumentów, okazało się, że paszport jej 17-letniego syna stracił ważność. Alma stanęła w obliczu decyzji, której żadna matka z pewnością nigdy nie chciałaby podejmować. Zostawić syna w Syrii, czy nie wyjeżdżać i dalej narażać całą siódemkę dzieci na śmierć?

Pomoc zaoferował wujek 17-letniego Hassana. Obiecał zająć się chłopcem i wysłać go do Jordanii, kiedy tylko zostanie mu wyrobiony nowy paszport. Mijały tygodnie, a chłopiec nie dostawał potrzebnych dokumentów. Po trzech miesiącach Hassan podjął ryzykowną decyzję o nielegalnym przekroczeniu syryjskiej granicy pod osłoną nocy. Czynią to tysiące Syryjczyków - w obawie przed niepewną przyszłością w kraju, z nadzieją na poprawę sytuacji za granicą.

Bałem się, ponieważ wiedziałem, że wiele osób zostało zastrzelonych podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy”, relacjonował nieśmiało Hassan.

Syria

© UNICEF/Malkawi

Hassanowi udało się dotrzeć do Jordanii. Początkowo trafił do obozu w Za’atari, gdzie dzięki pomocy UNICEF został połączony z rodziną. Tylko w tym roku, do obozu w Za’atari trafiło 151 samotnych dzieci, niestety nie wszystkim udało się odnaleźć swoje rodziny.

Tak się bałam o Hassana, kiedy był jeszcze w Syrii”, mówiła Alma. „Za każdym razem kiedy rozmawialiśmy przez telefon, słyszałam odgłosy bombardowań”.

Hassan wraz z mamą i rodzeństwem są już bezpieczni, ale nie oznacza to końca ich zmartwień. Mąż Almy wciąż przebywa w Syrii i nikt nie wie dokładnie co się z nim dzieje. Ponadto, pomoc jaką rodzina otrzymuje od organizacji charytatywnych nie jest niestety wystarczająca. Aby poprawić sytuację rodziny, Hassan zatrudnił się w lokalnej piekarni. Niestety okazało się, że chłopiec pracował bez zezwolenia na pracę i jego dobre chęci zamieniły się w kolejny problem – Hassan może zostać aresztowany.

Syria wojna

© UNICEF/Malkawi

Według danych UNHCR, do maja 2013 roku, w obozach dla uchodźców przebywało prawie 1,5 mln osób - najwięcej w Libanie i Jordanii, ale również w Turcji i Iraku. UNICEF szacuje, że połowa z nich to dzieci. Dlatego jesteśmy na miejscu i od początku konfliktu w Syrii udzielamy wsparcia poszkodowanym. Zapewniamy dostęp do czystej wody pitnej, tymczasową edukację, prowadzimy kampanie szczepień, dostarczamy ubrania i budujemy sanitariaty. Robimy wszystko, aby uchronić dzieci przed cierpieniem i zapewnić im bezpieczny pobyt w obozach dla uchodźców.

Wszystkie nasze działania finansowane są przez Darczyńców. Tylko dzięki stałemu gromadzeniu środków na najpilniejsze potrzeby jesteśmy w stanie udzielać natychmiastowej pomocy najbardziej poszkodowanym dzieciom. Dlatego wciąż apelujemy, przekaż darowiznę online i pomóż, póki nie jest za późno. 

Działając razem z UNICEF, możesz pomóc tym dzieciom. Ty i UNICEF.

Data publikacji: 16.05.2013
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.