FaceBook

Z dziennika Tani McBride 3

Doktor Nasreen Khaskheli ze skupieniem słucha pacjenta. Kiwa stanowczo głową i po dokładnej konsultacji wydaje leki. Doktor Nasreen należy do 3 osobowego zespołu medycznego wspieranego przez UNICEF. Wspólnie z pozostałą dwójką pracowników medycznych każdego dnia odwiedza 4 prowizoryczne obozowiska i leczy ponad 300 pacjentów dziennie.

„Do wielu problemów zdrowotnych, które tutaj obserwuję należą odwodnienie, ostra wodnista biegunka, zakażenia układu oddechowego i choroby skóry, zwłaszcza świerzb wśród dzieci”, mówi Dr Nasreen. Niepokojący jest zwłaszcza wzrost przypadków biegunki wśród dzieci i dorosłych. „Jakość wody, higieny i warunki sanitarne są ściśle związane z liczbą zachorowań w danej społeczności. Jeśli przypadki biegunki nie będą leczone szybko i prawidłowo, mogą prowadzić do dalszego pogorszenia stanu zdrowia dzieci a w niektórych przypadkach do ich śmierci” dodała. Kolejnym zagrożeniem jest malaria, rozwijająca się przy cofających się wodach.

Mobilna przychodnia z Dr Nasreen od samego rana funkcjonuje w prowizorycznym obozie przy hałaśliwej autostradzie. Jest nieubłaganie gorąco, a muchy roją się wokół dzieci, siadając na ich zakażone rany i gryząc z rzadko spotykaną agresją. Liczba dzieci z zakażeniami skóry jest widoczna nawet dla osób nieprzeszkolonych medycznie. Wysypki pokrywają ich twarze i klatki piersiowe, a strupki od zdrapywania owrzodzeń pozostawiają widoczne ślady na małych ramionach.

Mimo niegościnnych okolic, dzisiejszy dzień jest szczęśliwy dla Dr Nasreen i zespołu: zasłona chroni miejsce gdzie przyjmowani są pacjenci przed intensywnymi promieniami słonecznymi, a kobiety, dzieci i osoby starsze z 11 różnych rodzin (w sumie ok. 30 osób) cierpliwie czekają na swoją kolej. Każde z nich pokonało dużą odległość szukając pomocy.

Wiele rodzin z małego obozu straciło wszystko przez niszczycielskie powodzie. Ich domy, plony i zwierzęta zostały zmyte przez bezwzględną powódź, a ich życie, jak stwierdzili, po prostu się skończyło. Psychologiczny wpływ na te rodziny będzie długotrwały, ostrzega Dr Nasreen.

dsc01336

Mały Abdul czeka na swoją kolej. Rany na jego twarzy i rękach krwawią od ciągłego drapania. Jest wdzięczna za przybycie lekarza, który w końcu przepisze odpowiednie leczenie. „Mam nadzieję” mówi jego matka, „że będzie mógł spać tej nocy”.

Mobilne przychodnie zdrowia przemieszczające się do kolejnych prowizorycznych obozów na obrzeżach Sukkar, są kluczowe w leczeniu dzieci i ich rodzin. Powódź ustępuje, ale temperatura i fatalne warunki sanitarne niosą drugą falę poważnych zachorowań.

„Przy pomocy mobilnych przychodni możemy zapewnić szybkie i skuteczne leczenie tysiącom pacjentów, cierpiącym na różne dolegliwości jak ostra wodnista biegunka, ostre infekcje dróg oddechowych, malaria, choroby skóry i oczu. Konieczne jest także ustanowienie większej liczby statycznych przychodni w zasięgu dużych obozów tak, aby w razie potrzeby pacjenci mogli szybko trafić z obozów do placówek medycznych,” mówi specjalista ds. zdrowia UNICEF, dr Muhummad Mazhar Alam.

Doktora Alama martwi zwłaszcza brak odpowiedniej opieki położniczej w obozowiskach. „W obozach jest wiele kobiet ciężarnych, karmiących, a także małych dzieci. Słyszałem o kobietach rodzących bez wsparcia ze strony wykwalifikowanej pomocy medycznej. Kluczowe dla ich zdrowia i życia jest zwiększenie skali pomocy medycznej zapewnianej przez UNICEF” dodaje dr Alam.

Tania McBride, UNICEF

UNICEF Polska nadal prowadzi zbiórkę na rzecz ofiar powodzi w Pakistanie. Aby pomóc kliknij tutaj.

Data publikacji: 14.09.2010
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.