FaceBook

Życie powraca do spalonego miasta

Veronique Nem i jej kilkoro dzieci

© UNICEF/Logan; Veronique Nem i jej kilkoro dzieci

 

Relacja Madeleine Logan, Specjalisty ds. Komunikacji

Bohong, Republika Środkowoafrykańska – Kiedy gryzący dym z 3000 palących się domów wypełnił powietrze, Veronique Nem zabrała 11 swoich dzieci, zapasy żywności i uciekła do buszu. Ten dzień zapamięta na długo.

Im dalej biegła, tym odgłosy wystrzałów i krzyki uzbrojonych mężczyzn cichły coraz bardziej.

Wtedy jeszcze nie wiedziała, że jej rodzina będzie ukrywać się w lesie przez sześć miesięcy. Mieszkali w szałasie z gałęzi, jedli dzikie warzywa i owoce oraz pili wodę z kałuży.

W czasie tych dramatycznych miesięcy jej dzieci bardzo często chorowały. Kiedy Veronique wróciła do swojego miasta sześć miesięcy później jedno z jej dzieci zmarło. Nie zdążyła dotrzeć na czas do ośrodka zdrowia i uratować dziecka.

Bohong, rodzinne miasto Veronique, było dużą miejscowością w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej. W Bohong mieszkało ponad 20 000 ludzi, był duży ośrodek zdrowia i szkoły. Ale na początku 2013 r. wybuch konfliktu zmusił 15 000 ludzi do ucieczki.

Bohong przez sześć miesięcy było miastem wymarłym. Mieszkańcy wrócili do swoich domów, jak tylko rebelianci zaczęli się wycofywać.

UNICEF był na miejscu, wspierał odbudowę ujęć wody i promował zasady podstawowej higieny. We współpracy ze Światową Federacją Luterańską przywrócił 11 odwiertów, rozdał kanistry oraz mydło. Wielu rodzinom przekazano plastikowe platformy sanitarne. Dzięki nim mogły zbudować własne latryny.

Dzięki pomocy UNICEF Veronique ma teraz swobodny dostęp do czystej wody

© UNICEF/Logan; Dzięki pomocy UNICEF Veronique ma teraz swobodny dostęp do czystej wody

 

Dla Veronique powrót do normalności wiąże się z ulgą, ale też z niepewnością, co do przyszłości. W mieście nadal panuje uczucie pustki, a wiele domów nie zostało odbudowanych. Z domu Veronique również zostały zgliszcza. Mieszka teraz w domu innej rodziny, która jeszcze nie wróciła do miasta. Cieszy się, że w jej społeczności panuje pokój i może liczyć na wsparcie UNICEF. Stara się powoli na nowo odbudować życie swoich najbliższych.

Chciałabym, aby szkoły zostały ponownie otwarte i dzieci mogły kontynuować naukę. Chciałabym bezpłatnej opieki zdrowotnej. Chcę pokoju, powiedziała z nadzieją Veronique.

Data publikacji: 20.03.2015

Zobacz także

  • 18.03.2015

    Rozpoczynamy akcję szczepień w Vanuatu

    W obliczu poważnego zagrożenia epidemią odry w Vanuatu rozpoczyna się dziś akcja szczepień. Po uderzeniu cyklonu Pam najbardziej narażone na zachorowanie są dzieci. Czytaj...

  • 09.03.2015

    Gdzie dostarczyliśmy „Prezenty bez Pudła” w 2014 roku?

    Sierra Leone, Czad, Republika Środkowoafrykańska, Uganda czy Filipiny to tylko niektóre państwa, do których dostarczyliśmy Prezenty bez Pudła w 2014 roku. Zakupione przez Darczyńców produkty humanitarne trafiły do dzieci z 66 krajów rozwijających się. Czytaj...

  • 04.03.2015

    Konflikt na Ukrainie a sytuacja dzieci – 5 faktów

    Zwracamy się do Ciebie o pomoc dla dzieci mieszkających za naszą wschodnią granicą. Tam rozgrywa się dramat tysięcy najmłodszych mieszkańców Ukrainy. Nie bądź obojętny na ich cierpienie. Prosimy, przekaż dziś darowiznę i pozwól nam działać. Czytaj...

Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików Cookies, z których niektóre dane mogą być już zapisane w folderze przeglądarki. Więcej informacji można znaleźć w Polityce cookies.